Zaręczyłaś się! Masz ochotę pochwalić się całemu światu, wykrzyczeć to! Ale, ale… kto będzie pierwszy?
Dzieci
Jeśli masz dziecko, to ono powinno dowiedzieć się jako pierwsze, że niedługo wyjdziesz za mąż. Reakcja może być różna, dlatego dobrze to zorganizuj. Może wspólna wycieczka będzie odpowiednia? Nie zwlekaj z tym. Lepiej, żeby dowiedziało się od Ciebie, a nie od osób trzecich.
Rodzice
Jeśli jesteś zżyta z rodzicami, to oni pierwsi powinni dowiedzieć się, że ich kochana córka zaręczyła się i już niedługo wyjdzie za mąż.
Przyjaciele
Gdy już powiesz rodzicom, czas obdzwonić wszystkich przyjaciół! Lepiej pochwalić się wiadomością każdemu z osobna niż umieścić wpis na portalu społecznościowym…
Dalsza rodzina
Powiadamiać ciocie, kuzynów? To zależy od stopnia zażyłości. Jeśli nie utrzymujecie szczególnie bliskich kontaktów (nie składacie sobie życzeń świątecznych, a spotykacie się tylko na urodzinach babci), wystarczy może jak dowiedzą się o zaręczynach drogą pantoflową? Obowiązkowo jednak powinni dowiedzieć się babcia z dziadkiem. Na pewno będą dumni!
A Ty komu pierwszemu powiedziałaś o zaręczynach?
Fot. linhngan
When you subscribe to the blog, we will send you an e-mail when there are new updates on the site so you wouldn't miss them.
Pomimo że jestem mężatką od ponad czterech lat, nadal interesuję się tematyką ślubną. Moje przygotowania do ślubu trwały 3 miesiące: w lutym się zaręczyłam, a w czerwcu już tańczyłam na swoim weselu. Dotąd swoim hobby i doświadczeniem dzieliłam się jedynie z koleżankami, ale pewnego dnia w mojej głowie zakiełkował jednak pomysł, by swoimi pomysłami dzielić się też z innymi. Chcę pokazać przyszłym pannom młodym, że organizacja wesela to nie tylko stres, ale świetna zabawa.
Odwiedza nas 189 gości oraz 0 użytkowników.
Dzień ślubu jest tak wyjątkowy, że długo nie można o nim zapomnieć. Ba, niektóre panny młode nawet po fakcie nie potrafią lub zwyczajnie nie chcą rozstać się z tematyką dekoracji, falbanek, smakołyków, życzeń, prezentów, uniesień – przecież o tylu rzeczach można by powiedzieć przyszłym narzeczonym.
Tak jest z nami. Małgorzata i Madeline to co prawda stuprocentowe mężatki, ale z głowami pełnymi ślubnych i weselnych refleksji, porad, inspiracji. Co byśmy zmieniły w naszych ślubach, a z czego jesteśmy dumne? Przed czym chciałyśmy przestrzec przyszłe panny młode i na co zwrócić ich szczególną uwagę w czasie szaleństwa przygotowań? Nie zabraknie też spojrzenia na ślub i wesele z przymrużeniem oka – bo naprawdę warto przeżyć ten dzień na luzie i z uśmiechem!