Męcząca Panna Młoda

  1. Madeline
  2. Ślubne dylematy
  3. poniedziałek, luty 10 2014, 01:58 PM
  4.  Subskrybuj poprzez e-mail
Niedawno pisałam na swoim blogu o presji, pod jaką znajdują się niemal wszystkie Panny Młode:
http://www.abcweselne.pl/blog-slubno-weselny/entry/kaprysna-ksiezniczka-czy-panna-pod-presja.html

Mam w związku z tym pytanie: jakimi Pannami Młodymi Wy byłyście i dlaczego?

Czy udało się Wam zachować luz? Czy może trudno było z Wami wytrzymać?

A co z Waszymi koleżankami idącymi do ołtarza? Czy przedślubne spotkania z nimi dawały Wam satysfakcję czy może męczył Was już ten wszechobecny ślubny temat?
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
mania Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Ja byłam bardzo znośna. Dopiero przed samym ślubem zezłościłam się, bo nie miał mnie kto ubrać! Każdy sam się stroił ;)

Siostra mojej koleżanki była podobno strasznie nieznośna... i to długo przed ślubem. Pokłóciła się ze świadkową o jakąś błahostkę, wymyślała cały czas jakieś nowe rzeczy, na które nie miała pieniędzy.
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Luiz Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
@mania miałam to samo! Też nie miał mi kto pomóc w ubieraniu! Na szczęście miałam suknię łatwą w obsłudze, ale potrzebowałam zawiązania kokardy na plecach i oceny, czy mam wpinać welon czy nie. Ostatecznie poszłam bez welonu :D

Jedna z moich koleżanek w dość specyficzny sposób przeżywała wesele: więcej się wściekała i płakała niż cieszyła - żyłam więc w przekonaniu, że organizacja ślubu to jakaś totalna mordęga.

Postanowiłam, że u mnie tak nie będzie - i nie było ;) Możliwe jednak, że wpadłam w pułapkę monotematyczności ;)
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Kate Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Hmmm ja chyba jestem do zniesienia, ale czy inni by to potwierdzili to nie wiem ;)

Miałam tylko jedna wielką załamkę z suknią, byłam bliska jej wymiany i byłam bardzo zestresowana. Zamęczałam narzeczonego i rodzinę pytaniami, czy ją zostawić czy oddać.

Ale tak poza tym to wszystko na luzie :)

Słyszałam o pannach młodych, które zachowują się jak królewny i są nawet w stanie sugerować gościom, jak powinni się ubrać, żeby im do wesela pasowali - ale szczerze, nigdy takiej nie spotkałam, więc to może tylko taki folklor miejski ;)
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Weronika Z. Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Miałam trochę stresu z suknią (chociaż miał mnie kto ubierać ;) świadkowa i mama obsłużyły mnie znakomicie :D)... Gdybym miała cofnąć czas, zamiast sukni z gorsetem na suwak, chociaż dopasowywanej przez krawcową, wybrałabym gorset sznurowany... Troszkę zsuwała się na plecach - nie tragedia, ale trzeba było poprawiać podczas sesji zdjęciowej, żeby to i owo nie wystawało. Poza tym chyba byłam całkiem znośna, nikt nie narzekał, że szczególnie marudziłam ;)
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Panna Młoda 2013 Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Mam nadzieję, że nie byłam zbyt męcząca, ale głowy nie dam ;) Organizacja obiadu weselnego poszła szybko i sprawnie, zakup ubrań także. Goście zachowywali się wzorowo, teściowie się nie wtrącali.

Jedyne stresy to: wielu gości odmawiających przybycia i brak potwierdzeń - sami musieliśmy wszystkich obdzwonić.

Doszło do mych uszu także kilka przykrych ploteczek (ślub organizowany był w tempie ekspresowym, ale nie z powodu ciąży ;) ).

Miałam chwile zwątpienia, gdy porównywałam 16 odcień białego krawata i kolejną śmietankową koszulę oraz gdy kilka dni przed ślubem wciąż nie miałam butów ;)

Myślę, że mogłam być nieco męcząca dla narzeczonego i doświadczonych koleżanek, bo wypytywałam je o wszystko!
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Ania86 Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Ja również wybierałam buty do ostatniej chwili - albo nie było mojego rozmiaru, albo mi się coś nie podobało... A połowa wszystkich modeli była na wysokim obcasie czy wręcz ogromnej szpilce, a ja nie jestem w stanie chodzić w takich butach - pojechałabym prostu spod USC do szpitala ;)

Problematyczna była również koszula męża, który nienawidzi krawatów i chciał koszulę ze stójką (ślub tylko cywilny, więc myślę, że jak najbardziej OK). Nie wiedziałam, że tak trudno dostać u nas koszule ze stójką!

Przed samiuteńką uroczystością mieliśmy wszyscy dodatkowy stres, ponieważ świadek męża nie dojechał i trzeba było zmienić w urzędowych papierach świadka w ostatniej chwili. To był najbardziej nerwowy moment... Jako Panna Młoda chba nie byłam szczególnie marudna, jeśli nie liczyć wybierania tych nieszczęsnych butów :)
Komentarz
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
Kinga Zaakceptowane odpowiedzi Pending Moderation
0
Votes
Undo
Moim stresem tuż przed ślubem okazał się być makijaż ślubny... Po tym doświadczeniu wszystkim przyszłym pannom młodym szczerze radzę wykonanie makijażu próbnego, jeśli nie jesteście pewne co do wizażystki (jeśli już Was malowała, to OK, ale ja poszłam pierwszy raz, do kogoś poleconego przez koleżankę). Makijaż nie podobał mi się; musiał być cały zmywany i robiony na nowo. Protestowałam już nieśmiało podczas wykonywania, ale wizażystka twierdziła, że efekt będzie dobry. Okazało się, że do mojej twarzy absolutnie nie pasuje róż (miałam wrażenie, że wyglądam jak lalka, wcale nie jak "panna z rumieńcami";), a makijaż ust był zdecydowanie za mocny. Po drugim makijażu pytałam wszystkich chyba setki razy, czy wyglądam dobrze. Na pewno było to męczące, ale chyba rodzina mnie zrozumiała (zwłaszcza panie). Wcześniejsze przygotowania były raczej na spokojnie; mieliśmy trochę niezgodności co do menu weselnego, ale nie było żadnych zawziętych dyskusji :)
Komentarz
Jak ja Cię rozumiem! Również wybrałam makijażystkę przypadkowo i również byłam załamana. Najgorsze jest to, że te kobiety nie słuchają uwag w trakcie, na siłę wpajając nam swoją wizję. Nie ma nic gorszego. Skoro źle się czuję w fiolecie aż po brwi - nic mnie do niego nie przekona! Chyba założę osoby watek na ten temat ;)
  1. Gość
  2. około 6 lat temu
There are no comments made yet.
Dodaj komentarz
  • Strona :
  • 1


Do tej pory nie udzielono odpowiedzi w tej dyskusji
Gość
Twoja odpowiedź
Captcha
To protect the site from bots and unauthorized scripts, we require that you enter the captcha codes below before posting your question.

Osoby online

Odwiedza nas 235 gości oraz 0 użytkowników.

Najnowsze posty na forum

Nakładanie rozświetlacza na twarz
Hejka. Czy nakładacie na twarz rozświetlacz podczas makijażu? Sama...
46 Hits
0 Votes
In Wesele
Posted on wtorek, styczeń 12 2021, 09:51 AM
Buty ślubne w wiekszych rozmiarach
W jakich sklepach polecicie poszukać obuwia ślubnego w wiekszej rozmia...
54 Hits
0 Votes
In Wesele
Posted on piątek, styczeń 08 2021, 07:41 AM
Czego żałujecie po ślubie? Co byście zmieniły?
Kochane byłe panny młode czy macie jakieś wskazówki dla przyszłych pan...
5957 Hits
0 Votes
Posted on wtorek, maj 06 2014, 12:20 PM
Polecane biuro rachunkowe Poznań
Dobry wieczór. Kochani powiedźcie mi proszę, czy możecie polecić mi sz...
71 Hits
0 Votes
Posted on sobota, styczeń 02 2021, 08:35 PM
Wyjątkowe fotografie ślubne
Pochwalcie się swoimi fotografiami ślubnymi. Ja póki co jestem jeszcz...
403 Hits
0 Votes
Posted on piątek, czerwiec 19 2020, 04:45 PM