Przejdź do treści

Przyjęcie weselne6 min

Ostatnia aktualizacja:

Czy zaprosić byłego partnera na ślub?

a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl

Roześmiana panna młoda z bukietem białych róż wśród gości podczas przyjęcia na świeżym powietrzu

Fot. Newman Photographs / Pexels (Licencja Pexels)

Zaproszenie byłego partnera lub byłej partnerki na ślub ma sens tylko wtedy, gdy łączy Was dziś szczera przyjaźń, a narzeczony lub narzeczona i najbliższa rodzina nie mają nic przeciwko. Jeśli były partner to także rodzic Waszych dzieci, o jego obecności decydują przede wszystkim emocje dzieci, a dobrym kompromisem bywa udział tylko w ceremonii. Jeśli ktokolwiek czułby się niezręcznie, lepiej zrezygnować i po ślubie po prostu pokazać zdjęcia.

Jakie pytania zadać sobie przed zaproszeniem byłego?

Układacie listę gości i pojawia się na niej ktoś, z kim kiedyś byliście parą. Nie ma w tym nic dziwnego: wiele osób utrzymuje z byłymi dobre relacje, pracuje razem albo obraca się w tym samym gronie znajomych. Sytuacja dotyczy zarówno Panny Młodej, jak i Pana Młodego, więc poniższe pytania warto zadać sobie oboje i odpowiedzieć na nie szczerze, zanim wyślecie zaproszenie.

Co na to druga strona?

To najważniejsza kwestia. Decyzję podejmijcie wspólnie. Zastanówcie się, czy narzeczonemu albo narzeczonej będzie naprawdę miło widzieć w tym dniu osobę, z którą kiedyś planowało się wspólne życie. Potem odwróćcie sytuację: jak czułoby się każde z Was, gdyby na ślubie pojawił się były partner albo była partnerka drugiej strony? Jeśli odpowiedź nie brzmi „tak” bez wahania, macie odpowiedź. Zgoda wymuszona albo udzielona „dla świętego spokoju” nie wystarczy, bo napięcie wróci w dniu ślubu, gdy nie będzie już czasu na rozmowę.

Podobnie radzi amerykański Emily Post Institute, który od dziesięcioleci wyznacza zasady etykiety ślubnej: co do zasady byłych partnerów lepiej nie zapraszać, bo ich obecność może sprawić przykrość Pannie Młodej albo Panu Młodemu. Wyjątek to sytuacja, w której wszyscy naprawdę zamknęli dawny związek, łączy ich przyjaźń, a oboje narzeczeni w pełni akceptują zaproszenie.

Przyjaźń czy chęć udowodnienia czegoś?

Bądźcie ze sobą szczerzy. Jeśli za zaproszeniem stoi chęć pokazania byłemu, „co stracił”, wywołania zazdrości czy zamknięcia starych porachunków, to sygnał, żeby zrezygnować. Dzień ślubu powinien dotyczyć Was dwojga, a nie przeszłości. Pomocny test: czy zaprosilibyście tę osobę, gdyby nigdy nie łączył Was związek? Jeśli tak, bo to po prostu bliski znajomy, zaproszenie jest naturalne. Jeśli nie, warto się zastanowić, po co jest.

Jak dawno i jak się rozstaliście?

Związek sprzed kilkunastu lat, zakończony bez żalu, to zupełnie inna sytuacja niż rozstanie sprzed roku. Im świeższe i trudniejsze rozstanie, tym większe ryzyko, że obecność byłego zepsuje atmosferę, nawet jeśli wszyscy będą się starać. Weźcie też pod uwagę, czy były partner ma dziś kogoś, z kim przyjdzie. Para wśród par to zwykle mniej niezręczna sytuacja niż samotny gość, który zna tylko Pannę Młodą albo tylko Pana Młodego.

Jak zareaguje rodzina?

Obecność byłego partnera może wywołać niezręczność wśród bliskich. Czy znają powód rozstania? Czy utrzymywali z nim kontakt? Czy potrafią zachować się uprzejmie w ten wyjątkowy dzień? Jeśli rozstanie było burzliwe, lepiej oszczędzić wszystkim napięć. Warto też wcześniej uprzedzić rodziców o swojej decyzji, żeby nie dowiedzieli się o niej dopiero przy stole.

Co, jeśli były partner jest rodzicem Waszych dzieci?

Bywa, że były partner to były mąż lub była żona i rodzic Waszych dzieci. Wtedy sprawa jest delikatniejsza, a etykieta schodzi na drugi plan. Dla dzieci obecność obojga rodziców może być ważna, bo pokazuje, że nowa rodzina nie odbiera im drugiego rodzica. Może je też krępować, zwłaszcza gdy rozstanie było niedawno albo dorośli nie potrafią rozmawiać spokojnie.

Co pomaga w podjęciu decyzji:

  1. Porozmawiajcie z dziećmi w sposób dopasowany do ich wieku i zapytajcie, czego chcą, bez obciążania ich odpowiedzialnością za decyzję.
  2. Porozmawiajcie z byłym małżonkiem osobiście, zanim wyślecie zaproszenia, i ustalcie, kto zajmuje się dziećmi w czasie ceremonii i wesela.
  3. Rozważcie kompromis: obecność tylko na ceremonii, bez udziału w przyjęciu, albo odebranie dzieci po obiedzie.
  4. Zapewnijcie dzieciom opiekę, np. dziadków, starszego rodzeństwa albo opiekunkę, żeby nie musiały wybierać, przy którym rodzicu siedzą.

Zapraszać czy nie – szybki test

PytanieJeśli „tak”Jeśli „nie”
Czy narzeczony lub narzeczona w pełni to akceptuje?można rozważyćnie zapraszajcie
Czy łączy Was dziś przyjaźń?można rozważyćnie zapraszajcie
Czy rodzina toleruje byłego?można rozważyćlepiej zrezygnować
Czy byłby tylko jednym z wielu znajomych?łatwiejtrudniej
Czy ma partnera lub partnerkę, którą też zaprosicie?naturalniejniezręcznie
Czy macie wspólne dzieci, które chcą go widzieć?rozważcie choćby ceremoniędecydujcie bez presji

Jak taktownie rozwiązać sytuację?

Najczęstsze pytania

Czy narzeczony może się nie zgodzić na zaproszenie mojego byłego? Tak, i to wystarczający powód, żeby zrezygnować. Lista gości to wspólna decyzja, a dzień ślubu ma być dobry dla Was obojga. Zamiast przekonywać, zapytajcie, czego konkretnie się obawia, i zaproponujcie inną formę utrzymania relacji, np. spotkanie po ślubie i pokazanie zdjęć. Ta sama zasada działa w drugą stronę, gdy chodzi o byłą partnerkę Pana Młodego.

Co zrobić, gdy były jest w naszej paczce przyjaciół? Porozmawiajcie o tym spokojnie we dwoje. Pominięcie jednej osoby z grupy bywa bardziej widoczne niż jej obecność, więc często najprostszym wyjściem jest zaproszenie z osobą towarzyszącą i miejsce przy stole razem z resztą paczki. Jeśli jednak któreś z Was czuje się z tym źle, lepiej zrezygnować i porozmawiać z byłym osobiście, bez tłumaczenia się na zaproszeniu.

Gdzie posadzić byłego partnera na weselu? Przy stole wspólnych znajomych, z dala od stołu pary młodej i najbliższej rodziny. Dzięki temu nikt nie poczuje się skrępowany, a były partner spędzi wieczór w gronie osób, które dobrze zna. Dobrze, jeśli przy tym samym stole usiądzie też jego partner lub partnerka. Nie sadzajcie go obok osób, które mogą źle reagować na jego obecność.

Czy były małżonek może przyjść na ślub, jeśli macie wspólne dzieci? Może, jeśli dzieci tego chcą, a Wy oboje i druga strona czujecie się z tym dobrze. Dla dzieci obecność obojga rodziców bywa ważna, ale może też je krępować, dlatego porozmawiajcie z nimi wcześniej. Dobrym kompromisem jest obecność byłego małżonka tylko na ceremonii, bez udziału w weselu. Najważniejsze są emocje dzieci, a nie etykieta.

Jak odmówić byłemu, który oczekuje zaproszenia? Nie musicie się tłumaczyć ani przepraszać. Jeśli były zapyta wprost, powiedzcie spokojnie, że wybraliście kameralną listę gości albo że chcecie, by ten dzień był tylko dla Was i najbliższych. Odpowiedź udzielona osobiście jest lepsza niż milczenie. Po ślubie możecie pokazać kilka zdjęć, jeśli relacja jest dobra.

Źródła

przyjęcie weselne
a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl — porady, inspiracje i trendy ślubne.