Przejdź do treści

Ciekawostki ślubne6 min

Ostatnia aktualizacja:

Coś pożyczonego na ślubie

a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl

Naszyjnik w kwiatowy wzór z zawieszką w kształcie kropli na szyi panny młodej

Fot. Gursher Gill / Pexels (Licencja Pexels)

Zgodnie ze zwyczajem Panna Młoda powinna mieć przy sobie coś pożyczonego od bliskiej osoby, która sama żyje w szczęśliwym związku – taki przedmiot symbolizuje więzi z rodziną i przyjaciółmi i ma przynieść szczęście w małżeństwie. Pożyczyć można torebkę, podwiązkę, ozdobę do włosów, biżuterię, pomadkę, perfumy, szal, a nawet monetę. Stary przesąd odradzał pożyczanie sukni ślubnej, ale dziś suknie po mamie i z wypożyczalni są popularne i nikt nie traktuje go poważnie.

Gdy w sklepach można kupić niemal wszystko, zwyczaj ten bywa traktowany z przymrużeniem oka. Wciąż jednak są panie, dla których ta tradycja ma znaczenie i które rezygnują z zakupu jakiegoś dodatku, żeby pożyczyć go od bliskiej osoby. „Coś pożyczonego” to jeden z czterech elementów tego samego zwyczaju; o pozostałych piszemy w artykułach coś niebieskiego oraz coś starego i coś nowego.

Skąd pochodzi zwyczaj „coś pożyczonego”?

Zwyczaj pochodzi z Anglii epoki wiktoriańskiej. Najstarszy zapis z 1871 r. wymienia coś nowego, pożyczonego i niebieskiego, a pełną wersję z czterema elementami odnotowano w 1876 r. Według dawnych wierzeń szczęście szczęśliwie zamężnej kobiety miało przejść na pannę młodą razem z pożyczonym od niej przedmiotem. Polską wersję zwyczaju i inne wierzenia opisujemy w przeglądzie ślubne przesądy.

Co oznacza zwyczaj „coś pożyczonego”?

Pożyczony przedmiot symbolizuje więzi z najbliższymi przyjaciółmi i krewnymi, a także ich pomoc i wsparcie w trudnych chwilach. Pannie Młodej ma zapewnić szczęście „pożyczone” od szczęśliwej mężatki i przychylność bliskich, także nowej rodziny ze strony męża.

Według zwyczaju pożyczony przedmiot powinien pochodzić od osoby bliskiej i zaufanej, która sama żyje w szczęśliwym, kochającym związku. Staje się wtedy swego rodzaju amuletem, który ma zapewnić Młodej Parze szczęście we własnym małżeństwie.

Co pożyczyć do ślubu?

PrzedmiotOd kogoDodatkowa korzyść
TorebkaMama, siostra, przyjaciółkaOszczędność na dodatku
PodwiązkaNiedawno zamężna krewnaNiebieska spełnia też zwyczaj „coś niebieskiego”
Ozdoba do włosówKrewna, która niedawno wyszła za mążMoże to być nawet wsuwka czy szpilka do koka
BiżuteriaBliska osobaOszczędność na drogiej biżuterii ślubnej
Pomadka lub błyszczykDruhna, siostra, mamaPoprawki makijażu w ciągu dnia
PerfumyKtoś z rodziny lub przyjaciółWyjątkowy zapach na ten dzień
MonetaDowolna bliska osobaNajprostsze rozwiązanie
SzalBliska osobaPrzydaje się w chłodny dzień

Torebka

Niewielka torebka zawsze się na ślubie przydaje – zmieści pomadkę, błyszczyk, bibułki matujące i chusteczki na wypadek łez wzruszenia. Pożyczenie torebki od mamy, siostry czy najbliższej przyjaciółki to świetny sposób, by tradycji stało się zadość, a przy okazji zaoszczędzić pieniądze, które trzeba by wydać na ten dodatek.

Pożyczona i niebieska podwiązka to prawdziwe 2 w 1 Pożyczona i niebieska podwiązka to prawdziwe 2 w 1 (by diy-gifts-studio )

Podwiązka

Jeśli w rodzinie jest szczęśliwa kobieta, która niedawno wyszła za mąż, pożyczcie od niej podwiązkę. Jeśli do tego będzie niebieska, upieczecie dwie pieczenie na jednym ogniu – spełnicie zwyczaj czegoś pożyczonego i czegoś niebieskiego.

Ozdobne wsuwki można pożyczyć od krewnej, która sama niedawno wyszła za mąż Ozdobne wsuwki można pożyczyć od krewnej, która sama niedawno wyszła za mąż (by bellafaye8 )

Ozdoba do włosów

Może to być dosłownie wszystko, jeśli tylko pasuje do fryzury i sukni: wianek, korona z kwiatów, opaska, ozdobny grzebyk, spinki czy sztuczny kwiat. Jeśli nie chcecie tego dnia żadnych ozdób, pożyczcie wsuwki albo szpilki do koka.

Do ślubu można iść w pożyczonych kolczykach Do ślubu można iść w pożyczonych kolczykach (by naomi_king )

Biżuteria

Biżuteria ślubna nie należy do najtańszych, więc jeśli macie taką możliwość, pożyczcie ją od bliskiej osoby – zadośćuczynicie tradycji i przy okazji zaoszczędzicie. Mogą to być kolczyki, łańcuszek, bransoletka lub zawieszka. Pożyczona biżuteria musi jednak dobrze komponować się z urodą i suknią.

Pomadka lub błyszczyk

To opcja idealna dla pań, które na co dzień się nie malują i nie chcą kupować kolorowych kosmetyków na jeden dzień. W dniu ślubu można nałożyć pomadkę pożyczoną np. od druhny, siostry czy mamy. Dzięki temu Panna Młoda w każdej chwili poprawi makijaż bez pamiętania o szmince – krewna lub druhna będzie ją mieć w torebce.

Pożyczona pomadka to również pomysł na ten ślubny zwyczaj Pożyczona pomadka to również pomysł na ten ślubny zwyczaj (Reapplying the lipstick by madprime na licencji CC BY-SA 2.0)

Perfumy

Pożyczone perfumy to sposób, by w najważniejszym dniu pachnieć inaczej niż na co dzień – wyjątkowo. Jeśli przyszłej żonie szczególnie podoba się zapach kogoś z rodziny czy przyjaciół, śmiało może go pożyczyć.

Moneta

Jeśli Panna Młoda ma już skompletowaną całą ślubną wyprawkę i nie ma pomysłu, co pożyczyć, zostaje najprostsze rozwiązanie – pieniądz. Można go schować do torebki albo wsunąć za pasek, stanik lub pończochę.

Pożyczyć można też zapach Pożyczyć można też zapach… (by mszeto )

Szal

Okrycie przyda się zwłaszcza w chłodny dzień – w drodze do kościoła, podczas ceremonii albo w czasie składania życzeń po uroczystości.

Czy można pożyczyć suknię ślubną?

Według dawnego przesądu Panna Młoda nie powinna brać ślubu w sukni noszonej wcześniej przez kogoś innego, bo miało to sprowadzić na nią nieszczęście, a nawet zwiastować rychłą śmierć. Dziś to tylko ciekawostka: suknie z wypożyczalni, z drugiej ręki i po mamie są popularne. Plusy i minusy takiego wyboru opisujemy w artykule suknia ślubna nowa czy używana, a inne obiegowe przekonania o sukni w tekście ślubne mity.

Sukni ślubnej lepiej nie pożyczać! Sukni ślubnej lepiej nie pożyczać! (by fireatwillrva )

Najczęstsze pytania

Od kogo pożyczyć coś na ślub? Najlepiej od bliskiej, zaufanej osoby, która sama żyje w szczęśliwym i kochającym związku, np. od mamy, babci, siostry, przyjaciółki albo niedawno zamężnej krewnej. Według zwyczaju jej szczęście ma przejść na Pannę Młodą razem z pożyczonym przedmiotem. Po ślubie warto oddać go z podziękowaniem, np. z kartką albo zdjęciem z uroczystości.

Co pożyczyć do ślubu, jeśli mam już wszystko? Najprościej monetę, którą można schować do torebki albo wsunąć za pasek lub pończochę. Dobrym pomysłem jest też pomadka od druhny, perfumy mamy, chusteczka babci albo wsuwki do fryzury. Liczy się gest i osoba, od której pochodzi przedmiot, a nie jego wartość, więc wystarczy drobiazg, który zmieści się w torebce.

Czy coś pożyczonego można dostać od mężczyzny? Tradycja mówi o szczęśliwie zamężnej kobiecie, bo to jej szczęście ma przejść na Pannę Młodą. Dziś liczy się przede wszystkim bliskość, więc pożyczyć można też od taty, dziadka czy brata, np. chusteczkę, spinkę do mankietów przypiętą do wstążki bukietu albo zegarek. Ważne, żeby pożyczający sam żył w udanym związku i rzecz pasowała do stylizacji.

Czy pożyczona rzecz może być jednocześnie czymś niebieskim lub starym? Tak. Jeden przedmiot może spełniać kilka elementów zwyczaju naraz. Pożyczona od siostry niebieska podwiązka to coś pożyczonego i niebieskiego, a kolczyki babci z szafirem to coś pożyczonego, starego i niebieskiego jednocześnie. Dzięki temu Panna Młoda nie musi kompletować czterech osobnych dodatków do stylizacji.

Źródła

ciekawostki ślubne
a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl — porady, inspiracje i trendy ślubne.