Przejdź do treści

Porady5 min

Ostatnia aktualizacja:

Nieproszone rady przed ślubem – jak sobie z nimi radzić?

a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl

Dwie kobiety rozmawiają przy kawie w kawiarni, jedna słucha z powątpiewaniem

Fot. Edmond Dantès / Pexels (Licencja Pexels)

Na nieproszone „dobre rady” przed ślubem najlepiej działa wspólny front narzeczonych, kilka krótkich, uprzejmych odpowiedzi bez długich tłumaczeń i zasada, że o ślubie decyduje para – nie ciocie, koleżanki i sąsiedzi. Rodzicom, zwłaszcza gdy dokładają się do wesela, warto od początku jasno powiedzieć, w czym mają głos, a w czym nie.

Skąd biorą się nieproszone rady?

Zwykle z dobrych intencji. Bliscy chcą pomóc, dzielą się własnym doświadczeniem albo przenoszą na Was swoje wyobrażenia o „prawdziwym” ślubie. Problem pojawia się wtedy, gdy rady płyną nieustannie, a każda Wasza decyzja zostaje skomentowana – najczęściej negatywnie.

Przykłady, które słyszy wiele par:

  • termin: „Ślub jesienią? Będzie zimno, będzie padać, zdjęcia wyjdą brzydko.”
  • usługodawcy: „Bez kamerzysty? Będziecie żałować.”
  • kwiaty: „Lilie? Przecież to kwiaty pogrzebowe!”
  • strój: „Panna młoda musi mieć welon.”

Dlaczego te komentarze tak męczą?

Bo powoli podkopują pewność siebie. Nawet pary, które na co dzień nie przejmują się gadaniem, zaczynają kwestionować własne wybory – a stąd już blisko do wątpliwości przed ślubem, które dotyczą nie organizacji, tylko samej decyzji. Z czasem każda decyzja – od koloru serwetek po wybór zespołu – staje się trudniejsza, bo w głowie odzywają się cudze głosy. Przygotowania, które miały być radosne, zamieniają się w ciągłe tłumaczenie.

Jak odpowiadać na nieproszone rady?

SytuacjaPrzykładowa odpowiedź
Krytyka już podjętej decyzji„Dziękuję, przemyśleliśmy to i jesteśmy zadowoleni.”
Rada, która może się przydać„Dobry pomysł, zastanowimy się.”
Uporczywe powracanie do tematu„Wiem, że chcesz dobrze, ale ta sprawa jest już zamknięta.”
Porównywanie do innych ślubów„Każdy ślub jest inny – ten będzie nasz.”
Presja ze strony rodzicówspokojna rozmowa w cztery oczy, najlepiej obojga narzeczonych

Krótko, uprzejmie i bez długich uzasadnień. Im więcej tłumaczenia, tym więcej pola do dyskusji. Podobnie działa to przy pytaniach o datę ślubu, dzieci czy koszt wesela – gotowe odpowiedzi na nie zebraliśmy w artykule niewygodne pytania przed ślubem.

Jak nie dać się zwariować? Plan w 6 krokach

  1. Ustalcie wspólny front. Razem zdecydujcie, że o najważniejszych sprawach rozmawiacie najpierw we dwoje, a potem przedstawiacie bliskim gotową decyzję. Żadne z Was nie obiecuje niczego rodzinie bez rozmowy z drugim.
  2. Porozmawiajcie z rodzicami na początku przygotowań, zanim padną pierwsze komentarze. Zwłaszcza gdy współfinansują wesele, ustalcie, w czym mają głos (np. goście z ich strony, menu), a w czym nie. Jak dzielić koszty i role, piszemy w artykułach kto płaci za ślub i wesele oraz mama i teściowa w przygotowaniach do ślubu.
  3. Wybierzcie zaufanych doradców. Nie konsultujcie wszystkiego ze wszystkimi – pytajcie o radę tylko osoby, którym ufacie i których gust cenicie.
  4. Przygotujcie 2–3 gotowe odpowiedzi z tabeli wyżej i używajcie ich za każdym razem tak samo.
  5. Oddzielcie radę od krytyki. Praktyczna wskazówka („zapytajcie o plan na deszcz”) to co innego niż ocena Waszego gustu. Pierwszą sprawdźcie, drugą zbądźcie uprzejmym zdaniem.
  6. Odróżnijcie przesąd od zasady. „Lilie są pogrzebowe” czy „ślub w miesiącu bez »r« przynosi pecha” to ślubne przesądy, a nie reguły – także Kościół traktuje je jako przesądy, a nie nauczanie.

Pamiętajcie o celu: to Wasz dzień i ma odpowiadać Wam, a nie wyobrażeniom innych.

Kiedy warto posłuchać rady?

Nie każda nieproszona rada jest zła. Warto ją sprawdzić, jeśli dotyczy faktów, a nie gustu:

Rada dotyczy…PrzykładCo zrobić
formalności i terminów„Zapowiedzi wiszą w parafii 8 dni”, „zapewnienie w USC jest ważne pół roku”sprawdźcie w kancelarii lub urzędzie
logistyki gości„Starsza ciocia nie wejdzie na drugie piętro”uwzględnijcie przy wyborze sali i noclegów
umów z usługodawcami„Zapytajcie, co jest w cenie talerzyka”dopytajcie przed podpisaniem
gustu i stylu„Panna młoda musi mieć welon”podziękujcie i zostańcie przy swoim

Formalności łatwiej zbijać faktami, gdy macie je spisane – np. w planie przygotowań do ślubu.

Jak samemu nie być tym, kto „dobrze radzi”?

Warto odwrócić sytuację. Gdy przyjaciółka opowiada o swoich przygotowaniach, a Wy zrobilibyście coś inaczej – zachowajcie to dla siebie, chyba że zapyta. Jeśli pyta, powiedzcie, co myślicie, życzliwie i bez oceniania. Każdy ma inne priorytety, gust i budżet.

Najczęstsze pytania

Czy trzeba tłumaczyć rodzinie swoje decyzje ślubne? Nie. Wystarczy poinformować o decyzji, krótko i uprzejmie, np. „Przemyśleliśmy to i jesteśmy zadowoleni”. Długie wyjaśnienia zwykle zachęcają do dalszej dyskusji, bo każdy argument można podważyć. Wyjątkiem są sprawy, które dotyczą bliskich bezpośrednio, np. termin, miejsce noclegu czy lista gości – o nich warto powiedzieć wcześniej i podać powód.

Jak postąpić, gdy rodzice finansują wesele i chcą decydować? Porozmawiajcie wcześnie i otwarcie, najlepiej we dwoje z obojgiem rodziców. Ustalcie, w których sprawach ich zdanie jest ważne (np. lista gości z ich strony, menu), a które zostawiacie sobie. Jeśli wsparcie finansowe ma oznaczać, że rodzice decydują o wszystkim, rozważcie mniejsze wesele za własne pieniądze albo przyjęcie pomocy tylko na wybrane wydatki.

Co zrobić, gdy rada podważa naszą decyzję? Wróćcie do powodów, dla których ją podjęliście. Jeśli nadal są aktualne, zostańcie przy swoim i nie wracajcie do tematu. Jeśli rada wnosi nową informację, np. o pogodzie, dojeździe gości albo warunkach umowy, potraktujcie ją jak praktyczną wskazówkę i sprawdźcie ją, zamiast od razu zmieniać plany.

Jak odmówić cioci, która ciągle wraca do tematu? Najpierw uprzejmie: „Wiem, że chcesz dobrze, ale ta sprawa jest już zamknięta”. Jeśli to nie pomaga, zmieńcie temat albo poproście kogoś bliskiego cioci, np. rodzica, o spokojną rozmowę. Nie wchodźcie w spór przy innych gościach. Krótka, powtarzana za każdym razem ta sama odpowiedź działa zwykle lepiej niż kolejne argumenty.

Jak reagować na rady przyszłych teściów? Rozmowę z teściami prowadzi ich dziecko, a nie synowa czy zięć – tak unikniecie wrażenia, że „obca osoba” odrzuca rady rodziny. Podziękujcie za troskę, powiedzcie, co już ustaliliście, i wskażcie sprawy, w których ich zdanie jest dla Was ważne, np. goście z ich strony. Spór odłóżcie na rozmowę w cztery oczy, nigdy przy innych.

Źródła

porady
a

abcWeselne

Redakcja abcWeselne.pl — porady, inspiracje i trendy ślubne.