Sukienka ślubna w kolorze nude - abcweselne.pl

abcweselne.pl

This is some blog description about this site
Rozmiar czcionki: +

Sukienka ślubna w kolorze nude

Sukienka ślubna w kolorze nude

Jedna z naszych czytelniczek, Gosia, postanowiła podzielić się z wami historią swojej ślubnej sukienki – dla jednych będzie to wesoła i lekko szalona, dla innych – mrożąca krew w żyłach anegdotka:

Witam,

Zainspirowana waszymi wpisami na temat oszczędności ślubnych i „starych” butów do ślubu, postanowiłam podzielić się z wami historią mojej nietypowej sukienki ślubnej.

Zacznę od tego że obojgu nam zależało na skromnym, kameralnym ślubie cywilnym i przyjęciu dla najbliższych. Nigdy nie byłam fanką ślubów kościelnych. Tych wielkich, hucznych wesel, białych sukien, bogato udekorowanych sal i całej legendarnej wręcz ślubnej gorączki. Jak sobie wymarzyliśmy, tak też zrobiliśmy.

Wszystkie przygotowania do ślubu poszły nam całkiem szybko i sprawnie, jedyne z czym miałam kłopot, to była właśnie sukienka… Kompletnie nie wiedziałam co mam na siebie włożyć. Tak jak w przypadku ślubu kościelnego według mnie sprawa jest dość oczywista, tak w przypadku cywilnego już nie.

Nie chciałam typowej białej, długiej sukni ślubnej, bo według mnie nie pasowałaby do skromnej ceremonii w urzędzie, z kolei nie potrafiłam wybrać żadnej, która nie byłaby zbyt „zwyczajna”, a też zależało mi, by jednak wyglądać jak Panna Młoda, a nie gość weselny. Panicznie obawiałam się także, że któraś z koleżanek czy kuzynek przyjdzie w podobnej sukience.

Krótka biała sukienka też nie wchodziła w grę, bo po pierwsze: nie znalazłam żadnej, która by mi się podobała, a po drugie: w tych, które przymierzyłam czułam się nie jak Panna Młoda, a dziewczynka idąca do I Komunii.

Powiem wam, że naprawdę miałam dylemat, a im bliżej było ślubu, tym czułam coraz większy stres. Przeszukałam chyba wszystkie sklepy w swoim mieście, cały Internet, przymierzyłam „milion" sukienek i nic nie znalazłam. Doskonale rozumiem autorkę wpisu o butach, bo ja też już myślałam, że pójdę do ślubu w czymkolwiek.

Na szczęście nie musiałam! Okazało się, że w szafie mam sukienkę, którą kiedyś, kiedyś kupiłam na jakąś okazję i nigdy jej nie włożyłam. Miała nawet nieodcięte metki z ceną. Nie byłam do niej do końca przekonana, ale wyjścia nie miałam, gdyż zabrakło mi już czasu, siły i nerwów, by szukać dalej. Walczyłam też z takim właśnie myśleniem, że Panna Młoda powinna mieć wszystko nowe i „ślubne”.

Moja sukienka miała prosty krój i sięgała przed kolano. Cała była w drobniutkie pliski i w bardzo wówczas modnym kolorze nude, ale takim w różowej tonacji. Dekolt sięgał pod szyję, za to ramiona były odkryte i mocno wyeksponowane. Przy szyi przyszyte miała dwa ozdobne materiałowe kwiaty. Do tego dobrałam buty w tym samym kolorze i czarne dodatki: pasek, torebkę, biżuterię i bukiet z bardzo ciemnych, niemal czarnych róż.

Muszę przyznać, że całość wyglądała bardzo elegancko i nie żałuję swojej decyzji. Nikt też na szczęście nie miał sukienki w podobnym kolorze!

Zdjęcie: rococo1727

×
Stay Informed

When you subscribe to the blog, we will send you an e-mail when there are new updates on the site so you wouldn't miss them.

Pierwszy tatuaż – jak z nim postępować
Ślub w sierpniu

Related Posts

 

Osoby online

Odwiedza nas 501 gości oraz 0 użytkowników.

O blogu

Dzień ślubu jest tak wyjątkowy, że długo nie można o nim zapomnieć. Ba, niektóre panny młode nawet po fakcie nie potrafią lub zwyczajnie nie chcą rozstać się z tematyką dekoracji, falbanek, smakołyków, życzeń, prezentów, uniesień – przecież o tylu rzeczach można by powiedzieć przyszłym narzeczonym.

Tak jest z nami. MałgorzataMadeline to co prawda stuprocentowe mężatki, ale z głowami pełnymi ślubnych i weselnych refleksji, porad, inspiracji. Co byśmy zmieniły w naszych ślubach, a z czego jesteśmy dumne? Przed czym chciałyśmy przestrzec przyszłe panny młode i na co zwrócić ich szczególną uwagę w czasie szaleństwa przygotowań? Nie zabraknie też spojrzenia na ślub i wesele z przymrużeniem oka – bo naprawdę warto przeżyć ten dzień na luzie i z uśmiechem!